Strona 1 z 3 

Bez skrępowania o sztuce wiązania

Kajdanki, sznurki i kneble nie kojarzą ci się z sypialnią? Zobacz, w jaki sposób odrobina skrępowania może wprowadzić ogrom rozkoszy do waszego łóżka.
Wiązanie /fot.Fotolia
Wiązanie /fot.Fotolia

Seks w dybach?

Wiązanie jest jednym z elementów stosowanych w praktykach BDSM. Krępowanie, nie tylko z użyciem lin, ale kajdanek czy wręcz łańcuchów ma wielu miłośników wśród osób lubiących łóżkowe sporty ekstremalne. Skrępowany partner może być poddawany równie okrutnym, co ekscytującym dla niektórych, praktykom gryzienia, bicia i chłostania. Nie musicie jednak zakuwać się w dyby i kajdany, by wprowadzić  odrobinę pikanterii do waszej sypialni.

Zobacz też: Bij mnie, bij! – sadomasochizm dla początkujących

Dlaczego warto być skrępowanym?

Zarówno mężczyźni, jak i kobiety lubią być pieszczone. Oddając się w całości w ręce partnera lub partnerki możemy skupić jedynie na odczuwaniu rozkoszy. Mając skrępowane ręce i nogi, nie mamy żadnego wpływu na rozwój akcji w sypialni. Zawiązane oczy, wprowadzające dodatkowy element niepewności, mogą być bardzo silnym bodźcem erotycznym. Taka forma gry wstępnej, to propozycja szczególnie dla kobiet, które mają problem ze zrelaksowaniem się w sypialni, czy osiągnięciem orgazmu.

Czym wiązać?

Początkujący amatorzy wzajemnego krępowania powinni rozpocząć od zabawy z użyciem kajdanek. W sklepach z erotycznymi gadżetami znajdziecie wiele inspirujących akcesoriów.  Począwszy od kajdanek materiałowych, przez skórzane, skończywszy na metalowych czy mocowanych do ramy drzwi. W parze z kajdankami dość dobrze sprawdzają się opaski na oczy i kneble na usta. Nie co droższe, ale bardziej komfortowe będą jedwabne paski i pasy do krępowania rąk i nóg.

Niezbędnik »

Rozmiar damskiej bieliznyKalkulatory
Wymienniki węglowodanowe Psychotesty
Szukaj wśród 221 742 oddziałów lub poradni

Quizy o seksie

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccGarionnieruchomosci_wawmfilipinka
dukeaeccGarionnieruchomosci_wawmfilipinka
Dołącz do naszego grona