O singlach i dla singli
![]() |
Egoiści XXI wieku
Dominują luźne związki partnerskie w różnych układach płciowych. Słowa krytyki tego trendu ze strony nielicznych strażników tradycyjnych wartości nie znajdują oddźwięku w pragmatycznym „społeczeństwie egoistów" początku XXI wieku, w którym słowo seks występuje częściej niż miłość, a rodzinny obiad przy stole zastępowany jest przez wizytę w McDonaldzie.
Nawet my, wyjątkowo prorodzinni, szanujący tradycję i religię Polacy zaczynamy burzyć stereotypy Matki-Polki i szczęśliwej polskiej rodziny, chodzącej co niedzielę do kościoła. Coraz więcej kobiet zamiast szukać męża zaczyna studiować, podróżować, podbijać świat i robić karierę. Przypadkowo spotkany na warszawskiej ulicy młody człowiek odpowie, że życie bez stałego partnera ma bardzo dużo zalet!
Zobacz też: Czy można przedłużyć długość stosunku
Wieczny kawaler
Na pytanie, dlaczego panowie pozostają wiecznymi kawalerami odpowiedź jest dosyć łatwa. Panowie po trzydziestce, „na stanowisku” odpowiadają zgodnym chórem: „nie ma czasu, nie ma warunków”. Goniący za karierą, za pieniędzmi, za sukcesem odkładają sprawy osobiste na dalszy plan, żyjąc samotnie, jak długo się da. Kobieta, a raczej kobiety w życiu takich mężczyzn, to raczej chwilowa przyjemność, odpoczynek od spraw „ważniejszych”.
Wolni z odzysku
Pierwszy naleśnik przeważnie nie wychodzi. Single z tzw. odzysku, czyli panowie, których wcześnie zawarte małżeństwa nie przetrwały nacisku społeczeństwa, dzieci, pracy, warunków materialnych itd. (powodów zawsze jest tyle, ile rozwodów…), często decydują się na samotność.
Wyznają oni zasadę: „pierwszy naleśnik zwykle nie wychodzi, ale jak drugi nie wyjdzie, to znaczy, że patelnia nie jest dobra!”. Dlatego często wolą dmuchać na zimne, niż znowu popełnić błąd.
Podobne artykuły: | Polecamy: |



